|
|
Wybrane okazje!
HAFCIARKA _ JANOME MB 4 _ PROGRAM+NOTEBOOK GRATIS (numer 381230064)
New Page 1
#user_field A:hover
JANOME MB-4
Janome
DigitizerPro MB
+
Notebook
GRATIS
- jednogłowicowa, czteronitkowa, kompaktowa hafciarka,
- haftuje z prędkością 800 ściegów na minutę,
- wyposażona jest w dotykowy panel
sterujący,
- automatyczna zmiana 4 kolorów nici,
- czujnik zerwania nici
górnej z automatycznym powrotem do miejsca "zgubionej" nitki,
- niezależny system
nawijania nici na szpulkę i automatyczne obcinanie nici,
- posiada 10 wbudowanych
czcionek,
- 50 gotowych do wyboru haftów,
- trzy tamborki na wyposażeniu [240x200
mm, 126x110 mm, 50x50 mm],
- specjalny stojak na nici, który umożliwia ustawienie
9 dużych szpul,
- kompatybilna z tamborkami Tajima,
- posiada przemysłowy uchwyt
tamborków (bardzo mocny),
- zabezpieczenie przed uderzeniem igły w tamborek,
- możliwość haftowania z mniejszymi prędkościami (np. przy hafcie nićmi
metalicznymi),
- edycja haftów pozwala na ich s...WYRZUĆ DEZODORANT!~Skarpety ANTYZAPACHOWE!* HIT! (numer 382866160) Na tej aukcji mamy zaszczyt zaprezentować: A B S O L U T N Y H I T !!! Rewelacyjne SKARPETKI W I Z Y T O W E N O W E J GENERACJI!!! ANTYbakteryjne!!! ANTYgrzybicze!!! A N -T Y -za - pa - cho - we !!! Dlaczego są inne niż wszystkie? ** Super higiena: specjalna antybakteryjna apretura szwajcarskiej frmy SanitizedÂŽ (nr licencji 1594.00) zapewnia maksymalną higienę użytkowania i zapobiega powstawaniu przykrego zapachu poprzez skuteczne działanie antybakteryjne i antygrzybicze. **Bezuciskowość i dopasowanie: nowoczesne włókno LYCRAÂŽ zastosowane w ŚCIĄGACZU zapewnia jej idealne dopasowanie i przyleganie do nogi bez uczucia ucisku, a jednocześnie skarpetka nie ściąga się i nie zjeżdża. Płaski szew przy palcach (soft seam) zapewnia maksymalny komfort użytkowania. ** Świadectwo jakości zdrowotnej; HŻ/C/06058/03 Państwowego Zakład...
Pora na poranny humor!
- Bedzie pan zyl 80 lat - mowi lekarz do pacjenta. - Alez panie doktorze - ja mam 80 lat! - A nie mowilem?
niebo
- Co trzeba zrobic, zeby isc do nieba? - Pyta ksiadz na lekcji religii. Dzieci kolejno odpowiadaja: - Trzeba pomagac rodzicom! - ... byc dobrym! - ... chodzic do kosciola! A kazio wola: - Trzeba umrzec!
skacowany
Skacowany sasiad wraca do domu wieczorem. zona nie chce go wpuscic, a ze chce mu sie strasznie pic, puka do drzwi sasiadow. Otwiera mu ich maly synek, i mowi, ze rodzicow nie ma w domu. Skacowany sasiad prosi o szklanke wody. Chlopczyk przynosi mu, a on wypija duszkiem. Prosi o nastepna. Malec przynosi, ale tylko pol. - Dlaczego tylko pol ? Prosilem o cala szklanke - dziwi sie sasiad. - Maly jestem. Do kranu nie dosiegne, a z sedesu juz wszystko wybralem.
Przychodzi facet do urologa i mowi: - Panie doktorze, spuchlo mi jadro. - Prosze pokazac. - Ale niech pan doktor mi obieca ze nie bedzie sie smial. - Alez etyka lekarska mi nie pozwala, oczywiscie ze nie bede. Pacjet wyjmuje jedno jadro, wielkosci duzego jablka, a doktor ryczy ze smiechu. Pacjent: - A widzi pan, za to nie pokaze panu tego spuchnietego.
- Dlaczego pan tu siedzi? - pyta dziennikarz wieznia. - Bo nie chca mnie wypuscic...
- Panie doktorze, mam juz osiemdziesiat lat i wciaz uganiam sie za spodniczkami! - No to gratuluje panu! - Ale ja nie pamietam po co to robie...
mamo, chlopcy sie smieja ze mam duze uszy... nieprawda, ale nie machaj nimi, bo obrazy spadaja ze scian
Wchodzi Jasiu do klasy i puszcza baka (pierdzi). - Oj Jasiu, nieladnie - karci go nauczycielka. - nieladnie ? to moze sproboje jeszcze raz.
- A dlaczego w lesie kolo Wachocka jest dziura o g?boko?ci p˘?tora metra? - C˘rka so?tysa potrzebowa?a zdjcie paszportowe. - A dlaczego obok jest jeszcze 9 takich dziur? - Bo od razu zrobi?a 10 sztuk.
Jechali pociagiem Polak, Niemiec i Rusek. Zalozyli sie o to, kto jest szybszym zlodziejem. Niemiec mowi: dajcie mi dwadziescia sek. i zgascie swiatlo. Po dwudziestu sek zapalaja, niby nic sie nie zmienilo, a tu nagle niemiec oddaje im zegarki. Rusek mowi: dajcie mi dziesiec sek. i zgascie swiatlo. Po dziesieciu sek zapalaja, niby nic sie nie zmienilo, a tu nagle rusek oddaje im zegarki. Polak mowi: dajcie mi piec sek. i zgascie swiatlo. Po pieciu sek zapalaja, niby nic sie nie zmienilo, a tu nagle wchodzi konduktor i mowi: panowie koniec jazdy, ktos nam podpizdzil lokomotywe.
Nowości GG!
........WON
kocha cie mama?to cie w chuja robi
Kochaj łóżko swoje jak siebie samego....
nie szukaj kogos z kim mozesz zyc lecz kogos bez kogo nie potrafisz byc
Jestes Ale Cie Niema Jestes Kiedy Nietrzeba Jestes Wychodzisz Zcienia Kocham Cie
czego od nas chcecie policyjne smiecie wqrwiliscie mnie to wam jade Ž
MIŁOŚC-uczucie pelagiczne młodego człowieka
Jestem tym, który zwątpił i tchórzem, co się poddał...
no pain, no game...
Nie wychodź z siebie - możesz nie wrócić
Kącik gracza!
Deer Avenger 4: The Rednecks Strike Back Deer Avenger 4: The Rednecks Strike Back to kolejna część pokręconej serii gier akcji, pozwalająca nam zapomnieć o zwyczajnej szarej rzeczywistości i wyruszyć na wielkie polowanie, w którym zwierzyną nie są bezbronne zwierzęta, lecz uzbrojeni i niebezpieczni myśliwi. Naszym bohaterem jest pewien nadzwyczajny łoś o imieniu Bambo. Wyrusza on na niebezpieczną krucjatę wyposażony w arsenał zabójczej broni oraz zestaw gadżetów (np. przynęty w postaci zgrzewek piwa, pizzy itp.) jak i napęd rakietowy pozwalający na poruszanie się z niezwykłą prędkością. Wizja polowania na myśliwych za pomocą łosia, poprzez swój humor sytuacji jest dobrą odpowiedzią na popularne, szczególnie za oceanem gry myśliwskie. The Realm Online The Realm Online to najstarszy przedstawiciel gatunku, znanego dziś jako MMORPG, pozwalający zagłębić się w fantastyczny świat, pełen potworów i magii. Dużą zaletą programu jest możliwość jednoczesnego uczestnictwa w grze setek, a może nawet tysięcy graczy. Mogą oni wspólnie podróżować, wykonywać zadania, atakować potwory, czy też wstępować w szeregi rozmaitych gildii.
nauka i wiedza powszechna!
Waluty państw świata
Waluty państw świata (stan z VIII 2002) Waluty państw świata Państwo Waluta Afganistan afgani = 100 pul Albania lek = 100 qindarek Algieria dinar algierski = 100 centymów Andora euro = 100 centów Angola kwanza = 100 centymów Antigua i Barbuda dolar wschodniokaraibski = 100 centów Arabia Saudyjska rial saudyjski = 20 kirszów Argentyna peso = 100 centavos Armenia dram = 100 lumów Australia dolar australijski = 100 centów Austria euro = 100 centów Azerbejdżan manat = 100 gopików Bahamy dolar bahamski = 100 centów Bahrajn dinar Bahrajnu = 1000 filów Bangladesz taka = 100 paisa Barbados dolar Barbadosu = 100 centów Belgia euro = 100 centów Belize dolar Belize = 100 centów Benin frank CFA = 100 centymów Bhutan ngultrum = 100 chetrum (rupii) Białoruś rubel białoruski = 100 kopiejek Birma kyat (kiat) = 100 pya Boliwia boliviano = 100 centavos Bośnia i Hercegowina marka = 100 fenigów Botswan...Waluty państw świata
Waluty państw świata (stan z VIII 2002) Waluty państw świata Państwo Waluta Afganistan afgani = 100 pul Albania lek = 100 qindarek Algieria dinar algierski = 100 centymów Andora euro = 100 centów Angola kwanza = 100 centymów Antigua i Barbuda dolar wschodniokaraibski = 100 centów Arabia Saudyjska rial saudyjski = 20 kirszów Argentyna peso = 100 centavos Armenia dram = 100 lumów Australia dolar australijski = 100 centów Austria euro = 100 centów Azerbejdżan manat = 100 gopików Bahamy dolar bahamski = 100 centów Bahrajn dinar Bahrajnu = 1000 filów Bangladesz taka = 100 paisa Barbados dolar Barbadosu = 100 centów Belgia euro = 100 centów Belize dolar Belize = 100 centów Benin frank CFA = 100 centymów Bhutan ngultrum = 100 chetrum (rupii) Białoruś rubel białoruski = 100 kopiejek Birma kyat (kiat) = 100 pya Boliwia boliviano = 100 centavos Bośnia i Hercegowina marka = 100 fenigów Botswan...
Dane encyklopedyczne!
KALISZ Kalisz, fragment murów miejskich, baszta "Dorotka", ok. 1 poł. XIV w.
miasto powiatowe w woj. wielkopolskim nad rz. Prosną; 109,4 tys. mieszk. (2002); ośr. przemysłu (gł. włókienniczy, odzieżowy, skórzany, spoż., elektromaszyn., chemiczny); fabryka fortepianów, pianin; teatr; orkiestra symfoniczna; wzmiankowane w II w. przez Klaudiusza Ptolemeusza jako Calisia (zespół otwartych osad handl. na szlaku bursztynowym); IX-XIII w. gród z podgrodziem (tu znaleziono najstarszy w Polsce ul leżakowy z zachowanym plastrem miodu), osada rzemieślniczo-targowa na Starym Mieście; kamienno-drewniane konstrukcje obronne i fundamenty kolegiaty z poł. XII w. świadczą o istnieniu grodu przed zał. nowego 1233 przez Henryka Brodatego; prawa miejskie 1253-60; XIII w. stol. księstwa; 1343 miejsce zawarcia pokoju kaliskiego; gospodarczy rozwój miasta wstrzymały w XVII w. wojny pol.-szwedzkie; w pocz. XIX w. działał tu W.Bogusławski, 1838 urodził się i mieszkał do 1857 A.Asnyk, w latach 1849-69 mieszkała M....POLSKIE LOTNICTWO WOJSKOWE Polskie lotnictwo wojskowe, samolot bojowy P11 z okresu II wojny światowej
bojowe i pomocnicze jednostki lotnicze WP i Polskich Sił Zbrojnych; zaczątki 1918 w Korpusie Wsch. gen. J. Dowbora-Muśnickiego i Armii Polskiej we Francji; 1920 ok. 200 samolotów, w wojnie z bolszewikami i walkach z Ukraińcami prowadziły gł. rozpoznanie i łączność; od 1933 wyposażone w sprzęt pol. produkcji (bombowce "karaś", po 1937 "łoś", myśliwce PZL); do 1939 kolejni d-cy: generałowie A. Lévéque (Francuz), W. Zagórski, L. Rayski, W. Kalkus, inspektor lotnictwa gen. J. Zając; 1 IX 1939 liczyło ok. 750 maszyn (15 bojowych eskadr myśliwskich, 9 bombowych, 7 rozpoznawczych i 12 obserwacyjnych przydzielonych armiom, Naczelny Wódz dysponował brygadami: pościgową i bombową); myśliwce strąciły 43 wrogie maszyny tracąc 38, bombowce atakowały niem. jednostki pancerno-motorowe w rejonach Częstochowy, Herbów Nowych, Radomska, Wielunia, Kamieńska; w całej kampanii polscy lotnicy strącili ok. 150 z ok. 2 tys. niem. s...
Literatura światowa!
znijmy jeszcze raz od początku - powiedziałam w przygnębieniu. - Romanse w tej sytuacji odpadają. W jakim innym celu mogło im być potrzebne to podwójne zastępstwo? I to w dodatku na pokaz.
Mąż chodził po pokoju, szarpiąc włosy na głowie obiema rękami.
- Na pokaz, na pokaz... - pomrukiwał. - Co? Na pokaz...? Czekaj, dlaczego na pokaz?
- Coraz bardziej mi się wydaje, że to nie dla ciebie i dla mnie ta maskarada, tylko dla kogoś innego. Na co on ci kładł nacisk? Żeby jeździć razem do Ziemiańskiego i żebyś się wygłupiał w samochodzie. Coś robił w Łodzi?
- Nic, złożyłem zamówienie na taftę. Mogłem wysłać pocztą, ale kazał mi jechać i pooglądać...
- No widzisz. A mnie kazali latać na spacery. I robić zakupy. Ktoś musiał nas widzieć...
- Zaglądał ci kto w zęby na tych spacerach?
- Nie wiem. Ale debil mi patrzył na ręce... A za każdym razem, jak jechaliśmy do Ziemiańskiego, ktoś tam się pętał. Raz taksówka z pijakiem, raz facet na motorze...
Mąż zatrzymał się przy stole, wypił resztkę kawy, po
niecierpliwie.
- Wielbiciel Basieńki. Zapowiedział, że ci strzelą kopa za paczuszkę. Dał mi do zrozumienia, że powinieneś ją dostarczyć bez mojego udziału.
- Zgłupiał czy co? - zdenerwował się mąż. - Niech oni się lepiej ode mnie odwalą! A w ogóle jak się to wszystko skończy, niech skonam, dam temu Maciejakowi po mordzie! Temu twojemu gachowi też mogę dać, czego on jeszcze chciał?
- Zaraz, muszę zawiadomić władze. Możesz słuchać, to się dowiesz przy okazji.
Kapitan bardzo się ucieszył, kazał sobie powtórzyć konwersację z amantem dwa razy, zgodził się z moimi przypuszczeniami, że ktoś się zgłosi po przeklętą paczkę, i nakazał ją wydać bez oporu. Niespokojnym głosem jeszcze raz ostrzegł, że przestępcy mogą nam zrobić coś złego i że musimy się liczyć z gwałtownym rozwojem wydarzeń. Sama już nie wiedziałam, czy bardziej mnie zaciekawił, czy przestraszył.
- Ciekawe, swoją drogą, ile tego jest - powiedział mąż w zadumie. - My znamy trzy sztuki...
- Czego ile jest?
- Tych przestępców. Czy to
, że coś powiesz... co to wszystko znaczyło?
Wziął ją za rękę. Cofnęła się.
- Nie dotykaj mnie!
W głosie jej znowu zabrzmiał akcent wrogości.
- Jak wolisz - wzruszył ramionami. - W każdym razie radzę ci, żebyś nie nadużywała mojej cierpliwości, bo to może się dość nieprzyjemnie skończyć.
- Dla ciebie?
- Obawiam się, że nie - wycedził wolno.
- Nie boję się!
- No, o tym to jeszcze pogadamy, mamy czas. Ale teraz do rzeczy... Byłaś u niego?
Po co on o to pyta? - pomyślała Anna. - Przecież wszystko wie, po co udaje? I nagle cała ta komedia wydała się jej nie do zniesienia wstrętna i upodlająca.
- Słuchaj, Grzegorzu - powiedziała cicho - powiedz mi... możesz to chyba powiedzieć? Kiedy zdążyłeś to zrobić? Wyszedłeś przecież po mnie... Nie, to niemożliwe, musiały ci chyba jakieś diabelskie siły pomagać? Puść mnie! - podniosła głos. - Nie mogę już tego dłużej znieść. Słyszysz? Nie mogę! Wszystko mi się kręci. Ja chyba naprawdę zwariuję... Boję się ciebie.
Litowce zaczęło nagle coś świtać w gł
|